Ciekawe, ze nikt nie widzial, ze z kobieta jest cos nie tak:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11756665,Zatrzymana_matka_zabitej_9_latki_w_szpitalu__Okaleczona.html
Depresję najblizsze otoczenie zauwaza podobno pozno...
"Okoliczności odnalezienia dzieci wskazują, że matka próbowała
Depresja nie wybiera i moze miec tragiczne skutki:
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,11371956,Utopila_swoje_dziecko__ale_nie_pojdzie_do_wiezienia.html
Nie bagatelizujemy depresji?
Wszędobylska depresja mylona często z gorszym nastrojem. Prawdziwą depresję się leczy, a większość depresji o których słyszę, to stany które ustępują wraz z jakąś miłą sytuacją.
Chyba jestem pograzona w depresji. Myslalam, ze to tylko taka reakcja na wydarzenia w moim zyciu ale coraz bardziej dochodze do wniosku, ze to depresja. Co robic? Leki? Lekarz? Macie doswiadczenie?
--
http://lb2f.lilypie.com/u2uYp2.png" target="_blank">lb2f.lilypie.com/u2uYp2
Czy depresja jest chorobą dziedziczną? czy też chorobą genetyczną? A może to jest to samo?
Skoro wiem że choruję na deprsję jak uchronić przed tą chorobą moje dzieci? komdax.com/zdrowie/index.php
Ostatnio dokucza mi depresja spowodowana brakiem chłopaka. Nie będę ukrywała że mam 3 typy których uważam za ładnych ale ze względu na dużą odległośc nawet rozmowa jest nie możliwa ( mam nadzieje że zrozumiecie o co chodzi ). W mojej szkole znalezienie miłości jest praktycznie niemożliwe. Nie tylko
od kilku lat leczyłam się na depresję srodkami farmakologicznymi, efekty były rożne ,ale ogólnie szału nie było. W marcu tego roku skontaktowałam się ze świetną homeopatka Renatą Polak ,która właściwie się mną zajęła. Dobrała mi leki i dzisiaj czuję się świetnie.
Jeszcze trochę i dowiemy się, że oprawczynie SS w obozach koncentracyjnych też miały depresję.
--
Momencik, ja powiem, wtedy będziecie gwizdać. Nie pozwolę siebie przekrzyczeć - Henryka Krzywonos-Strycharska
lekami jest teraz tak bezpieczne, jest znaczny wzrost zachorowalności na depresję. W kraju gdzie mieszkam, leczy się tymi lekami przy każdej okazji. Wystarczy w zasadzie stwierdzenie pacjenta, że czuje się zdołowany, a lekarz spieszy z pomocą jaka jest według niego najlepsza, a w istocie jedyna możliwa
seth.destructor napisał:
> Jeszcze trochę i dowiemy się, że oprawczynie SS w obozach koncentracyjnych też
> miały depresję.
Myslisz, ze zdrowa kobieta zabija swoje dzieci ot tak, bo jej sie zachcialo byc oprawczynia?
A jednak nic mi nie wyszło. Całymi dniami leżę i nic nie robię. Nic mi się nie chce. Kompletnie straciłem ochotę na cokolwiek. Nikt mnie nie kocha. Boję się o pracę. W takim stanie nie mogę pracować. Mam depresję.
Depresja...
Staje się od pewnego czasu słowem wytrychem. Chętnie stosowanym usprawiedliwieniem zbrodni. Tych pospolitych i tych wyszukanych...Jeszcze trochę a skorzystają z tego też mordercy seryjni...
Być może depresja matki była motywem przewodnim okrutnej zbrodni. Być może. Być może miało to być
seth.destructor napisał:
> Jeszcze trochę i dowiemy się, że oprawczynie SS w obozach koncentracyjnych też
> miały depresję.
***Jak powszechnie, prawie wszystkim prokuratorom i sędziom w Polsce wiadomo, drogowi bandyci, którzy posługując się samochodem jako narzędziem, dokonali zabójstwa
uczę się dla siebie.Rodzice nigdy nie wymagali ode mnie 5 i 6,ale ja sama od siebie tego wymagam.Nigdy nie dostałam jedynki,a jeśli dostałabym ją za sprawdzian to chyba bym depresji dostała...
Żadnych antydepresantów! One Ci zjedzą mózg, zobojętnią na wszystko albo dopiero bedziesz miał prawdziwą depresję! Idź najpierw do psychologa!
ja się leczę kupę lat na depresję. wypróbowałam już chyba wszystkie mozliwe antydepresanty i nic. żaden nie pomógł ani trochę
depresja_gangstera napisała:
> 1. Czy z T. czekają mnie jeszcze namiętne chwile?
> 2. Czy wciąż mnie pożąda po tylu latach?
> 3. Jakie on kobiety lubi w łóżku (np. uległe, dominujące itp.)?
Przełożenie: Cesarzowa - 4 Kielichów - Eremita - rzeczywiście pan się odsunął na bok. Obraził się
hej, to mania trwala 3 mce, a depresja juz 9 mcy wiec lekarze mowia juz o lekoodpornosci.. czy te 5 cioletnia depresje pokonalas w koncu? czy tez byla po manii? czy pomol jakis lek czy po prostu samo przeszlo?
: "Jest w ciężkiej depresji odkąd się dowiedział, że jest godłem Polski."
Czy jakoś podobnie.
Przeżywałam parszywe depresje, ozdobione stanami mieszanymi, rozpisane na kilka lat. Sądziłam już, że nie ma temu końca. A jednak jest lepiej. Nie trać nadziei.
Na pewno minie.
Z własnego doświadczenia nawet nieleczona depresja mija ( może po długim czasie) ale zawsze mija :)
Oprócz kilku dobieranych antydepresantów czy jesteś na jakimś stabilizatorze nastroju ?
Nie wiem czy depresja jest uleczalna. Jak mąż kuzynki jest w szpitalu, to raczej poważny stan.
Ja bym co jakiś czas zadzwoniła zapytać jak się czuje itp. i czy czegoś nie potrzebuje. Nie narzucaj się zbytnio ze swoją obecnością, ale tez daj jej znać, ze gdyby potrzebowała, może do Ciebie zadzwonić
Szukam dobrego psychologa/psychiatry w Poznaniu, do ktorgo mozna sie zglosic z prawdopodobna depresja, trudnosciami w zaakceptowaniu poporodowej,wczesniaczej rzeczywistosci.
Dzieki wielkie za namiary na dobrych,najlepiej sprawdzonych specjalistow
Witam!Ja meczę się z depresją od 3lat, były też miesiące remisji, ale zawsze po jakimś czasie depresja wracała. Dobrze na mnie działał efectin 150,75 niestety przestał działać. Po próbie samobójczej byłam w szpitalu, na brak odpowiedzi na leki dostałam wlew ketaminowy- dał super efekty juz po paru
Czy po elektrowstrzasach od razu poczulas sie lepiej? ile mialas zabiegow? czy mialas jakies objawy uboczne, utrate pamieci itp? na jak dlugo one pomogly, czy depresja wrocila?
pozdrawiam
Kasia
Daj znać, że jesteś dla niej, jakby chciała pogadać, albo potrzebowała pomocy - takiej w sensie praktycznym typu zakupy czy opieka nad dziećmi (oczywiście jeżeli jesteś w stanie).
Proponować spotkania możesz, ale nie naciskaj i nie rób halo, jeżeli odmówi.
Z depresji jak najbardziej można wyjść
Wiem, że Wy wiecie dużo. Może mi doradzicie, podpowiecie.
Dzwonię wczoraj do kuzynki, żeby na kawę wpadli, bo dawno się nie widzieliśmy, pogadamy, pożartujemy. I dowiaduję się, że raczej nie, bo jej mąż jest w szpitalu, bo ma nawrót depresji i ona woli w domu jednak posiedzieć.
I teraz moje pytania
Mam pytanie. od pol roku zmagam sie z depresja. 2 tyg temu zaczelam przyjmowac leki, ale te pogorszyly moje funkcjonowanie i lekarz zalecił odstawienie. Źle spałam, moje emocje sa blade, o ile są. czuję sie rozhwiana jak nigdy dotąd, brak motywacji. Będąc na leku antydepr przezylam mega, mega stres
Współczuję Ci jakości życia. Pozostaje nadzieja, może lekarz Czas pomoże? Sama spędziłam ostatnie kilka lat w depresji, dotąd nie jestem zdrowa, ale jest lepiej. Na przekór wszystkiego, chwytaj się nadziei. Jeśli nawet wydaje się złudą, to pozwala przetrwać najtrudniejsze momenty; inaczej - łatwiej
pij sok z noni - moja kuzynka miała depresję poporodową i piła 3 miesiące i teraz lata z małym szczęśliwa na spacery. Podobno już lekarze przepisują noni pacjentom z depresjami i zaburzeniami nastroju.
sok noni sklep
Dzień Walki z depresją
forum.gazeta.pl/forum/w,49353,133546600,133546600,23_02_Dzien_Walki_z_depresja.html
moja lekarka pierwszego kontaktu dała mi kiedyś krótką listę pytań, i na podstawie odpowiedzi orzekła, że nie mam depresji, tylko stany obniżonego nastroju, czy jakoś tak. można się śmiać, ale wtedy byłam w bardzo złej formie (obiektywnie patrząc, miałam powody), myślałam, że to depresja nie wiem
rok temu miałam koszmarną manię, dosyc dlugo bo chyba 3 miesiace a we wrzesniu zaczela sie depresja i trwa dodzis. bralam juz 6 rodzajow antydepresantow i nic, bez zadnych efektow.. czy ktos z was mial tak dlugi epizod depresyjny i lekoodpornosc. czy to kiedys minie?
Najgłupsze, co można powiedzieć chorej na depresję osobie, to właśnie to, żeby wzięła się w garść i że ma dla kogo żyć.
Nawiasem mówiąc, znacznie lepsze jest postanowienie, że się będzie żyć dla siebie. Idź do lekarza.
Depresji się nie zwalcza. Depresję się leczy.
--
JoShiMa
Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
O tej metodzie leczenia depresji jest tez na stronie www.medikur.pl - tam wymienione gabinety, gdzie to robia. Ktos korzystal ?
... mialam depresje. Pierwsy ra probowalam sie abic jako 13-latka, poniej cesto o tym myslalam, kilka lat temu to powtorylam, tylko e ju bardiej agresywnie, podcielam sobie yly. Doadam e mam try corki...Ra bylam u psychologa jako diecko, po tym nitroepamie ktory moj ojciec musial lyakc.... mama powiediala e
Nerwica bierze się z prób ignorowania lęku, nie rozwiązywania problemów które
powinny być rozwiązywane. To pierwsze ostrzeżenie że jest coś źle, że sposób
w jaki się żyje jest trudny do zaakceptowania przez prawdziwe "Ja".
Nastepny krok to depresja. Nie jest możliwe życie wbrew sobie
Czuje się dzisiaj strasznie - nawet się dziwie że mam siłę pisać
Niby wiosna - słońce - światło - powinnam się czuć dobrze a tu
nie !!!! ta Kurwa znowu mnie dopadła ( przepraszam za slowo)
juz myslałam ze umiem to zdusić - zawalczyć ale czasami się nie
udaje. Od 8 lat leczę się na depresje
Ja mam ChAD II, więc raczej dominujące depresje. Śmieję się, że mam prymitywny organizm, bo nie reaguję raczej na antydepresanty nowej generacji (z wyjątkiem Mirtazapiny, o ile to nowa generacja), natomiast świetnie robią mi stare trój- i czteropierścieniówki. Aktualnie jestem na 150mg anafranilu
Jak w depresji reagujesz na "weź się w garść"? wyjdz do ludzi, usmiechaj się, zyj?
ja alergią
Wychodzi na to, ze obecne podejscie do drog ma podloze historyczne. Wielkie zamiary g...niane efekty...
--
Po ptokach. Beret sie sfilcowal... ZNOWU :))))
I niech tak juz zostanie.
pracowac, kazdy dzien to walka. mam do tego rodzaj fobii spolecznej, potwornie czuje sie wsrod ludzi. ciagle jestem smutna, bez energii. placze. kiedys leki antydepresyjnie dobrze na mnie dzialallay, teraz seroxat po ktorym czulam sie rewelacyjnie nie powoduje juz zadnej reakcji.. Po jakim czasie depresja
Na serio sądzisz, że na podstawie listy pytań zadanych przez internistę można zdiagnozować depresję?? Takie listy czy testy są też w necie ;)
Nikt nie zrobił mi większej krzywdy w moim leczeniu niż właśnie internistka takim podejściem.
Wstaje z łóżka, chodzić do pracy chce, znaczy zdrowa - może
sobie pod pachę. Mam przekonanie, że kiedy życie stanie się nie do zniesienia, po prostu się z niego wypiszę.
Nie łudzę się, że depresja nie powróci i wiem, że znowu przyjdzie stawić jej czoła. Właściwie mój stan z powodzeniem można by nazwać subdepresją. Po koszmarnych doświadczeniach cieszę się i tym.
Jak nakręcać? Piszę o swoich trudnych doświadczeniach, wszak to forum "depresja". Mam się przestać dzielić, tym co przezyłam z obawy, ze ktoś załapie doła z tego powodu? Bez przesady.
Zapadalność na depresję po czterech traumatycznych przeżyciach (typu rozwód, strata pracy, śmierć w rodzinie) w ciągu ostatnich 5 lat jest dwukrotnie niższa (17%:33%) u osób z dłuższą wersją tego genu ale ponieważ są osoby z wersją krótszą, które nie zapadają na depresję i osoby z wersją dłuższą
jedyne co, moj maz uwaza, ze taki psy
> choterapeuta nie jest mi potrzebny, ze to nie zadna nerwica ani depresja, ze po
> winnam sie wziasc w grasc, ze mam dla kogo zyc i takie tam.
hej, skoro siedzisz troche na takich forach i jestes troche w temacie to wiesz ze wlasnie takie rady: 'wez
Dziewczyny czy leki na depresję może mi przepisać lekarz rodzinny czy tylko psychiatra????
(nie ciagiem, przychodzi okres a potem mija) to nerwica ale chyba taka wylazaca z depresji. a moze odwrotnie?? czy to w ogole jest mozliwe? czy nerwica jest wynikiem depresji? czy moze odwrotnie? powoli zmierzam ku temu by udac sie do jakiegos psychoterapeuty, powiedziec mu co sie ze mna dzieje
problemów które
> powinny być rozwiązywane. To pierwsze ostrzeżenie że jest coś źle, że sposób
> w jaki się żyje jest trudny do zaakceptowania przez prawdziwe "Ja".
> Nastepny krok to depresja. Nie jest możliwe życie wbrew sobie samemu, potrzebom
> które nie chce się dostrzegać.
>
Nie, nie masz depresji. Nic na to nie wskazuje. Brak chłopaka nie jest powodem, żeby się załamywać, naprawdę. Nie przestawaj wątpić w swoją atrakcyjność tylko dlatego, że nikt się Tobą nie interesuje na poważnie. Nie mogę pojąć, jak można rozpaczać z takiego powodu, kiedy może Cię spotkać milion
Ja też nie mam depresji i też wolałbym zniknąć...Ale ciągnę jak koń pod górę. I tak trzymać!
Jestem tu nową piszącą osobą i ta choroba dotyczy również mnie ,po epizodzie manii mam obecnie juz miesiac depresję,jest ona strasznie wyniszczajaca,leki biorę regularnie,ile jeszcze moze trwac ta strszna depresja?,prawie caly czas leżę,zmuszam się do wykonania kazdej czynnosci,a nie jestem sama
no tak to już bywa, zapewniam cie że nie jestes w tym osamotniona ale z depresją nie przesadzaj, masz przyjaciół i dbaj o tą przyjaźń a miłość w koncu przyjdzie, nie ma co jej szukac na siłe, wiem że to trudne i czasami brakuje cierpliwosci bo chciałoby sie jednak miec tą bliską osobe koło siebie
Czy jak się ma doła 340 dni w roku, to jest już depresja czy nadal dół? Jak często można myśleć o własnym końcu?
Uważacie, że takie warsztaty mogą pomóc? Miałam depresję po urodzeniu pierwszego dziecka i nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Chciałabym zacząć dyskusję na ten temat i wyprowadzić depresję poporodową z obszaru społecznego tabu. A Wy co o tym myślicie?
Podobno nawrót jest gorszy, czy to prawda? Czy któraś z Was leczyła kiedyś depresję i po jakims czasie od wyleczenia miała nawrót?
Leczyłam się przez prawie półtora roku - depresja z powodu mobbingu w pracy. Zmieniłam pracę, teoretycznie jest ok, leki przestałam brać 2 miesiące temu. I znowu
Mam 34 lata jestem mezatka od 5 lat mamy 4 letnia corke, zyjemy roznie jak kazdy chyba.
___
Depresja bywa zarazliwa. Dslownie tak jest. Jezeli w rodzinie ktos choruje na depresje, to zazwyczaj w jakis tam sposob choroba ta zaczyna dotyczyc tez i innych domowniow. Krag zaczyna sie zawezac. I
U was też tak jest?
Nie dość,że mam depresję już z dwa miesiące,to teraz dopadła mnie jeszcze grypa zwykła i żołądkowa..
Czasami mi się zdaje,że los się na mnie uwziął.Jednak czytam Kotka(a szczególnie blogi i forum) i widzę,że wiele nastolatek ma depresję.
A jak jest z Wami?Macie podobnie jak ja?
niby jakas poprawa była tylko co to za poprawa jak ja efektów nie widziałam.
Nie wiem jaka Ty jesteś, ale ja jestem uparty człowiek i wbrew pozorom silna. Za każdym razem wychodziłam z tej depresji sama i za każdym razem sposób był inny, ale jedno było wspólne. Najpierw musiałam sięgnąć autentycznego
Zamówiłam parę książek i czekam na kuriera, min.
Od depresji do życia - S. Kurżawska
--
Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono
A jak się okaże ze polowa tu osób zgromadzonych ma depresje. A co z chorobami towarzyszącymi. O czym będziemy pisać. A co z tabletem Pawlaka on ma nas wszystkich w garści i co jak ktoś mu ukradnie.Bedzie koniec koniec swiata kometa juz leci. Widze że depresja to jednak choroba zdradzonych
geny to podstawa. Jak choćby tu
www.mental-health-today.com/dep/departlcle.htm
Ludzie z krótszą wersją genu 5-HTT odpowiedzialnego za syntezę serotoniny mieli w tych badaniach większe prawdopodobieństwo popadniecia w poważną depresję po śmierci bliskiej osoby. A pewnie nie tylko o ten gen chodzi.
tak w sumie patrząc to moi rodzice, dziadkowie depresji nie mieli z kolei mojej mamy siostra, jej 4 dzieci ( moi najblizsza rodzina), moja chrzestna to wszystko silni depresanci i nerwcia. Ale wątpię żeby u każdego miało to podłoże dziedziczno-genetyczne. U mnie to wynik ciężkich przeżyć. Głównie
U mnie nie ma reguły: depresja może mnie dopaść zimą, latem, gdy ciepło, zimno, pada albo nie.
Jedyna prawidłowość jaką wychwytuję to spadek nastroju w okolicach lutego (czasem trochę wcześniej, czasem później).
--
tiny.pl/hpgxm Moje wiersze
witam,
czy ktoras z pan ma moze doswiadczenie w leczeniu depresji poporodowej tutaj w uk? rozumiem ze najpierw trzeba sie udac do gp, co sie dzieje potem?
bardzo, bardzo prosze o porade....
Melanio, problem w tym że Ty nigdy nie dowiedzialaś się co to jest depresja.
--
jakąś sobie radę dam
czy jest mozliwe, ze to co mnie dopadlo (nerwica/depresja) moze wynikac z tesknoty za tym co sie zostawilo w kraju wyjezdzajac zyc za granica? czy powrot moze pomoc? czy to dzieje sie automatycznie (zdrowienie), czy jednak potrzebna i tak terapia , leczenie w dojsciu do zdrowia?
zaczynam myslec, ze
wiedzy o życiu i zdrowiu nigdy nie za wiele,
licze ze podzielisz sie nia z nami na forum...
a co do depresji wiosennej to rzadko ja miewam
za to jesienna mnie męczy oj męczy
wiosną dzień jasniejszy i sloneczka wiecej
i staram sie jak najczesciej wychodzić
z domu i korzystać z uroków pogody i
www.deon.pl/inteligentne-zycie/depresja/art,11,leki-ktore-moga-wywolywac-depresje.html
osobiście mam wrażenie, że tak działają na mnie przetestowane dotychczas neuroleptyki.
drugikoniecswiata napisała:
> mieszkanie samej ma swoje niezaprzeczalne zalety.
bardzo duża wada: w depresji michy nikt nie zrobi. zupelnie sama raczej nigdy żyć nie zamierzam. i tam za ściana ktos jest, chociaż nie zawsze pojmuje, co sie dzieje.
podnieść. Czytałam, że to może być depresja ciążowa. W prawdzie położna mówiła, że jeżeli jest krótki odstęp czasu między jedną a drugą ciążą, to samopoczucie moze być trochę gorsze. Ale aż tak?! Czy któraś z was z czymś takim się spotkała? Jak sobie radziłyście?
To jest Twoja prawdziwa depresja. Moja... była także straszna... świat za szybą, utrata węchu, zaburzenia widzenia kolorów, permanentny płacz, myśli samobójcze, w ciągu miesiąca utrata 13 kg, ucieczka w sen, który zupełnie nie dawał odpoczynku, strach przed ludźmi, nierozpoznawanie swojej twarzy w
zastępczo. do przekladania wafelkow się nadają. może i piszę głupoty, ale z czegos takiego robi mi sie depresja.
zapytałam dziś "dlaczego" - ironiczne "będziesz jeść ten badziew?"
poprawiłoby mi się samopoczucie, gdyby komuś było chociaż odrobinę nieswojo (tak), gdyby powiedzial, że
Ja tez! Mialam nielatwe dziecinstwo, przeszlam terapie, ktore zaczelam wlasnie "dzieki" depresjom. A depresje mialy byc wynikiem przezyc z dziecinstwa. G... prawda. Fakt, terapie mi sie przydaly, calkiem zmienil mnie jako czlowieka ale depresja zostala... taaa.... Jak to sie mowi, trzeba
Potrzebny ci jest fachowiec. Wyjasnijmy sobie na wstepie: masz depresje, czy tylko miesiaczke?
. Teraz mam kwadraturę Saturna do Saturna i Plutona do Plutona,
To tylko tlo nadajace ciezkosci. Samo tlo nie moze byc przyczyna depresji bo mowimy o planetach tzw pokoleniowych i caly twoj rocznik i wiecej ma takowy sam tranzyt aktualnie a jakos nie wyraza sie tak przykro.
Zwrocilabym wlasnie
Stan w którym można życ i realizować siebie to stan zgody na siebie.
To pogodzenie siebie z doświadczeniami jakie się przeżywa a także
pogodzenie siebie z własnym ciałem oznacza wyleczenie się z depresji.
Bez pogodzenia się ze swiatem i ze sobą nie można pozbyć sie depresji,
będzie wracała. Każda
Tak samo ta kobieta ,denerwują mnie takie osoby co zielonego pojęcia nie mają o depresji i wypisuje brednie .
Pozdrawiam Serdecznie
Też nie mam wiosennej depresji. Dopada mnie tylko w listopadzie, kiedy brak światła i nie ma śniegu. Jak posypie to, na szczęście, mija.
Tetika, może dopadło Ciebie przy paskudnej, ponurej pogodzie?
Pomyśl, że dnie są coraz dłuższe, słońca przybywa, niedługo będzie ciepło i zielono. Zakwitną
tak jest ,tylko ze psychiatrzy stracili by prace gdyby to ogloszono,kazda osoba z depresja ma niedoczynnosc tarczycy, radze wam leciec do dobrego endokrynologa a nie psychiatry
Szkoda ze ujecie depresji wylacznie medyczne i brak informacji na temat terapii psychologicznych.
To juz lepiej:
mam-efke.pl/articles.php?article_id=2
W czasie tej koniunkcji miałam naprawdę ciężko. Kompletny zastój i depresja, wszystko się waliło, nic nowego nie przychodziło. Za to, po jej przejściu (nie jest to aż tak długi tranzyt), jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki świat ruszył do przodu. To tyle na pocieszenie. Teraz mam kwadraturę
Godne przeanalizowania ciekawe, dojrzałe refleksje obrony przed depresją zarówno avi_co jak i waters123456.
A co do książek do 39a " Radość życia " Burns'a . Ostatnio próbuje przez nią przebrnąć.
Dotyczy terapii behawioralnej, bardziej pomocna ludziom z depresjami, na końcu wykaz leków z
W czasie depresji to ja zazwyczaj leżę, a przynajmniej nie robię nic konkretnego. Moje sumienie (a może umysł?) potrafi być bardzo produktywne i wyrabiać 200% normy w dziedzinie wyrzutów. Na szczęście czasem potrafię to zatrzymać, choć rzadko. Czasem dochodzi poczucie winy.
Moze wizyta u specjalisty? Moze rzeczywiscie masz depresje, a to sie leczy. MOja siostra miała podobne objawy ( zaczeo sie tuz po rozwodzie), brała leki i doszła do siebie. czasem trzeba sobie pomóc... Potem mozesz myslec o zmianie pracy...
ja wyszłam z dużej depresji na citalopramie, tylko 40mg, nie 20.
Wtedy świetnie na mnie zadziałał. Nie mogłam chodzić nawet, bo się przewracałam, do tego lęk napadowy potworny, stała derealizacja/depersonalizacja (wtedy nie wiedziałam co to jest i to chyba było przyczyną tej paniki), napięcie
chciałabym zainicjować dyskusję. niektórzy już mnie zdążyli poznać i znielubić, zwłaszcza po moim wczorajszym kryzysie.
od czterech lat leczę się na zaburzenia maniakalno-depresyjne, biorę leki wyrównujące i antydepresyjne. od około roku depresja ustąpiła, ale... nie ustąpiły myśli samobójcze
23.02 Dzień Walki z depresją
forum.gazeta.pl/forum/w,49353,133546600,134560558,Re_23_02_Dzien_Walki_z_depresja.html
tu jesienna depresja daje sie ludziom w znaki:-(
niemniej jednak "recepta" na zwalczanie nawet wiosennej jest ta sama,
naturalne "swiatlo" jednak dla nas zbawienne,a kiedy dni pochmurne
zapalam zaruwe przy suficie by miec swiatlo wieczorem naokolo mnie a nie tylko punktowo z